niedziela, 29 września 2013

Roladki kokosowe

No, kochani, wpadł mi w oko przepis Siostry Anastazji z jej książki pt:183 Nowe Przepisy, a że takich drobiazgów mam i zawsze coś po czymś zostaje, to zrobiłam.
Jak na mój gust trochę za słodkie, ale można zmniejszyć ilość cukru, a poza tym w oryginale jest alkohol, to możecie sobie dolać do smaku i wtedy ciasteczka nie będą aż takie słodkie. Więcej zastrzeżeń- brak, ale to norma jeśli chodzi o przepisy tej, akurat, kucharki-zakonnicy.
Świetne, pyszne, mało przy nich pracy, tylko czas oczekiwania trochę długi :D Ale na to także znalazłam sposób


Składniki:
  • 15 dag cukru pudru
  • 20 dag zmielonych wafli
  • 10 dag zmielonych orzechów 
  • 8-10 łyżek słodkiej śmietanki 36%
  • 1 łyżka kakao
  • spirytus (opcjonalnie)
 Masa:
  • 10 dag masła
  • 10 dag cukru pudru
  • 80 g wiórek kokosowych
  • 3 łyżeczki mleka w proszku
Wykonanie:
Cukier puder, wafle, orzechy i kakao mieszam ze sobą. Dolewam po łyżce śmietankę do momentu, aż będzie można formować wałek ciasta.Rozwałkowuję na cienki placek na desce wyłożonej papierem do pieczenia lub folią  i odstawiam.
W tym czasie ucieram masło z cukrem pudrem, dodaję wiórki kokosowe i mleko w proszku. Masę wykładam na rozwałkowany spód, zwijam za pomocą folii i wstawiam do zamrażalnika na ok  godzinę, następnie przekładam do lodówki na górną półkę i schładzam jeszcze 2-3 godziny. Wyjmuję i kroję na plastry. Roladki układam na talerzu

Można od razu schować do lodówki na 24 godziny.









14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadza się, ja wykorzystałam resztę wafli, choć w przepisie były herbatniki:) Jest pyszna!

      Usuń
  2. Proszę i jaki ładny efekt z wykorzystaniem resztek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? A do tego jaki smaczny :)

      Usuń
    2. i bardzo dobrze Beato bo resztki nie wylądują do śmieci tylko jeszcze z nich zrobić można pyszne co nieco :)

      Usuń
    3. I oto chodzi by nic się nie marnowało, Mirku :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Żałuję tylko, że sama na to nie wpadłam . Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Beatko, fajne to nadzienie, to nic ,że na to nie Ty wpadłaś, rozpowszechnianie, to też dzielenie sie z innymi swoim doświadczeniem.
    Lubie kokos , a nade wszystko zagospodarowywanie resztek, bo nie lubie marnować jedzenia.
    Pozdrawiam Cię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko za tak miłe słowa :) Ja także nie lubię marnować jedzenia i chętnie wykorzystuję takie pozostałości :)

      Usuń

Kochani, z przykrością stwierdzam, że spam się szerzy i jestem zmuszona włączyć weryfikację.Nie nadążam z moderowaniem, za utrudnienia bardzo Was przepraszam i mam nadzieję, że wybaczycie mi te niedogodności.

Sernik na zimno na spodzie biszkoptowym z frużeliną jagodową

Jak już pisałam we wcześniejszych postach moja córka jest na diecie i mam ograniczone pole do popisu, więc staram się zrobić coś z produktó...