sobota, 13 czerwca 2015

Ciasto Beaty, czyli moje

To ciasto powstało pod wpływem impulsu. Mąż miał zawieźć do pracy ciasto komunijne, ale po komunii miał wolne, więc musiałam zastąpić je jakimś innym, i oczywiście, świeżym wypiekiem :) Udało się :) Wszystkim bardzo posmakowała, a ja z ulgą odetchnęłam.
 Tak mam, że robię ciasto, którego nigdy wcześniej nie próbowałam i to zawsze wtedy, gdy mam mieć gości lub trzeba gdzieś to ciasto "podrzucić". Trzeba w końcu zacząć robić przetestowane wypieki, ale chyba taką mam naturę, że idę na całość :D
 A teraz do rzeczy.... ciasto wyszło jak zwykle nie za słodkie, delikatna śmietankowa pianka połączona z wafelkami o smaku śmietankowym i biszkoptami, które wcześniej nasączyłam. Pycha !!!


Biszkopt:
  • 7 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 pełne łyżki kakao
Masa śmietankowa:
  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 2 opakowania galaretki cytrynowej
  • 20 dag wafelków śmietankowych
  • 1 opakowanie okrągłych biszkoptów
  • 1 opakowanie galaretki truskawkowej
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3/4 szklanki domowego malibu
Polewa:
  • 1/2 kostki masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 3-4 łyżki mleka
Do dekoracji:
  • kandyzowane owoce pokrojone w kostkę
Wykonanie:
Biszkopt: białka ubijam na sztywną pianę, dodaję po jednym żółtku i po dwie łyżki cukru. Mąkę przesiewam z kakao i łącze z masą jajeczną mieszając łopatką. Gotowe przekładam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170°C-180°C na 30-35 min. Upieczone wyjmuję, studzę i kroję na dwa blaty.
Masa: Kremówkę ubijam z cukrem pudrem, dodaję malibu cały czas miksując.


Galaretki cytrynowe rozpuszczam w 500 ml wrzątku, studzę i dodaję do masy śmietankowej po dwie łyżki mieszając łopatką .
Wafelki śmietankowe kroję w drobną kostkę, wrzucam do masy, wymieszam i połowę masy wykładam na spodzie biszkoptowym.


Galaretkę truskawkową rozpuszczam w 250 ml wrzątku, studzę, maczam biszkopty i układam na masie śmietankowej.


Wykładam pozostałą masę, nakrywam drugim biszkoptem i wstawiam do lodówki.


Polewa: Składniki polewy przekładam do rondelka i podgrzewam, aż się połączą. Studzę i smaruję wierzch ciasta. Całość posypuję kandyzowanymi owocami pokrojonymi w drobną kostkę i ponownie schładzam.







50 komentarzy:

  1. Bardzo smakowicie wyszedł Ci ten eksperyment (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowa z Ciebie Beatko bestia :) Ciasto nie tylko efektowne ale i na pewno pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beatko to Twoje firmowe ciacho jest fantastyczne, bo już widać że smaczne a wygląda... jak z najlepszej cukierni. Piękna pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beatko ja też zawsze testuję dopiero na gościach. Lubie próbować nowości, więc co zrobić. :) A Twoje ciasto prezentuje się super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Goście to wspaniali testerzy, dzięki nim wiem, czy smakowało, czy tez nie :) Widać od razu po ich minach :P

      Usuń
  5. Wygląda fantastycznie! Aż trudno uwierzyć, że robiła je Pani po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo mnie cieszy taka miła opinia :) {ozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  6. Ciacho na pewno rewelacja. Pozdrawiam Beatko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bardzo smaczne było :) Pozdrawiam Weroniko :)

      Usuń
  7. Pyszności i bardzo fajny pomysł, żeby dodać wafelki do masy, musiało to smakować znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Beatko też tak mam, że nowe ciasta piekę na imprezy, a potem palce obgryzam, bo nie wiem czy będzie smakowało:D
    fajny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak posmakuje, jaka satysfakcja :D Pozdrawiam Reniu :)

      Usuń
  9. Wspaniałe ciacho Beatko, pysznie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Częstuję się i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż mi dech zaparło! Umiesz sama wymyślać ciasta! I to jakie! Podziwiam, dla mnie to zbyt trudna sztuka i trzymam się sztywno przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komentarze dodają skrzydeł i dla takich warto troszkę się wysilić :) Dziękuję Ci bardzo :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  12. Takie spontany są najlepsze - jak nie chcę robić kolejnego ciasta z przepisu też czasami kojarzę sobie w głowie parę różnych przepisów, które znam + dostosowuję to do tego co aktualnie mam dostępne w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Najlepsze i najsmaczniejsze, bo nasze własne :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Rewelacja, ciacho jak zwykle wygląda super, tez ostatnio próbuję wymyślić coś swojego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, na pewno będzie pyszne :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. i to malibu .... mmmmm
    Świetne ciacho Beatko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. rozkoszuje się patrząc na twoje przepisy:)
    tylko czasu mi brakuje żeby wszystko ogarnąć.....jednak nie jeden twój placek będzie dla mnie inspiracją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ja też mam za mało czasu na wszystko :) Cieszę się, że przepisy przypadły do gustu :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Pani Beatko, jutro będę piekła to ciasto- wygląda bardzo kusząco. Uwielbiam nowościami zaskakiwać moich gości. Proszę podać wymiary blaszki, żebym z podanej porcji uzyskała biszkopt, który da się przekroić na dwie części.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam standardowej blaszki o wym 24x36, zwykła prostokątna blaszka. Jeśli używam innej wtedy podaję wymiary blaszki :) Trzymam kciuki i smacznego życzę :)

      Usuń
  17. Ciasto wyszło rewelacyjne. Po kilku dniach w lodówce ( celowo odkroiłam kawałek, żeby sprawdzić) było jeszcze lepsze. Gościom bardzo smakowało - zrobiło furorę.. Dziękuje Pani Beatko. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję :) Jest mi niezmiernie miło, że ciasto smakowało i zrobiło furorę :) Dziękuję również za podzielenie się opinią i pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń

Kochani, z przykrością stwierdzam, że spam się szerzy i jestem zmuszona włączyć weryfikację.Nie nadążam z moderowaniem, za utrudnienia bardzo Was przepraszam i mam nadzieję, że wybaczycie mi te niedogodności.

Sernik na zimno na spodzie biszkoptowym z frużeliną jagodową

Jak już pisałam we wcześniejszych postach moja córka jest na diecie i mam ograniczone pole do popisu, więc staram się zrobić coś z produktó...