piątek, 11 lipca 2014

Naleśniki z serem i polewą czekoladową

U mnie dziś na tapecie naleśniki z serem, które goszczą w mym domu bardzo często, ale jakoś na blogu nie było ich jeszcze nigdy. A przecież jest to deser bardzo popularny., więc do dzieła :)


Składniki na ciasto:

  • 2 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • ok 2 szklanki mąki
Masa serowa:
  • 1/2 kg twarogu
  • 2 żółtka
  • 1/4 szklanki cukru pudru
Polewa czekoladowa:
  • 1 kostka masła
  • 1 szklanka cukru
  • 4 łyżki mleka
  • 4 pełne łyżeczki kakao :)
Wykonanie:
Jajka rozcieram z cukrem dodaję mleko i tyle mąki by można było smażyć naleśniki. Na końcu dolewam olej, mieszam dokładnie i odstawiam na ok 30 min. Na rozgrzaną patelnię wlewam po jednej chochelce ciasta naleśnikowego i smażę na rumiano z obu stron. Gotowe wykładam na talerz. Czynność powtarzam do wyczerpania ciasta.
 Żółtka ucieram z cukrem do białości, dodaję porcjami twaróg i na środek każdego naleśnika nakładam masę serową i składam naleśniki. Układam na talerzach po dwa naleśniki na osobę.
Składniki polewy podgrzewam w rondelku, aż całkowicie połączą się ze sobą. Polewam każdą porcję deseru i podaję.


17 komentarzy:

  1. Wiesz co Beatko....jak mnie najdzie na wspomnienia to robię naleśniki z serem, ale twaróg z jakiem i cukrem rozgniatam byle jak widelcem. Taki nakładam na placki. Tak robiła moja mama i to jest moje wspomnienie. Te grudki twarogu cofają mnie w czasie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm pychota :)

    Zapraszam do mnie na razowe ślimaczki cynamonowe!

    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beatko cudowne, ale bym zjadła :) te Twoje wyglądają smakowicie :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Choćbym nie lubiła naleśników, co jest niemożliwe wręcz, to dla samej fantazyjnej dekoracji czekoladowej pochłonęłabym od razu dwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję wszystkim za miłe komentarze :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Beatko,najbardziej to podoba mi się przepis na Twoją polewę czekoladową.Rewelacja.Jak Ci się to udało zrobić.Naleśniki takie jak lubię.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, Chris, jaka jestem utalentowana :D Bez kakao zrobiłam ciemną polewę, widocznie przypaliłam mleko :P A poważnie, dzięki za zwrócenie uwagi na składa polewy.Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja lubię:) pozdrawiam Beatko

    OdpowiedzUsuń
  9. Naleśniki uwielbiam. Ale takie z twarogiem chyba najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Od tygodnia za mną chodzą takie naleśniczki i jutro mam w planach je w końcu upiec :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie bardzo rozumiałam ideę dodawania jajek do sera, ale raz zrobiłam bez i nie smakowały tak jak powinny. Wątpliwości więc zostawiłam sobie i robie tak, jak tradycja nakazuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polewa taka jaką osobiście uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialna polewa, ostatnio wróciłam do robienia ciast i wychodzą mi całkiem dobre :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, z przykrością stwierdzam, że spam się szerzy i jestem zmuszona włączyć weryfikację.Nie nadążam z moderowaniem, za utrudnienia bardzo Was przepraszam i mam nadzieję, że wybaczycie mi te niedogodności.

Sernik na zimno na spodzie biszkoptowym z frużeliną jagodową

Jak już pisałam we wcześniejszych postach moja córka jest na diecie i mam ograniczone pole do popisu, więc staram się zrobić coś z produktó...